Kapitan jachtu STARY,Maciej Krzeptowski,
który
poprowadził szczecińską wyprawę wokół Islandję w rejsie 01
czerwiec 31 lipiec 2009 Pisze:
Witam, > szesliwie wrocilismy z wyprawy do Islandii. Uroczyste zakonczenie rejsu > odbylo sie w dniu 1 sierpnia w Szczecinie u stop Walow Chrobrego. > W dniu 09 czerwca wpłynelismy do portu w Hanstholm i na falochronie w > miejscu tragedii trawlera BRDA zapalilismy znicze i umiescilismy > bialoczerwony wieniec kwiatow z szarfa i napisem:"Pamieci tragicznie > zmarlych czlonkow zalogi s/t BRDA. Dalmor. Gdynia"
Mail ten spowodował mój naturalny odruch:
Drogi Macieju
serdecznie gratuluję opłynięcia Islandii i doprowadzenia do końca dwóch przedsięwzięć, wmurowania tablicy dla Witezia II na Islandii i złożenia wieńca dla tragicznie zmarłych rybaków z "Brdy".
Na marginesie tej drugiej sprawy, uważam że warto by było wmurować na falochronie portu Hansholm, w pobliżu miejsca tragedii naszego trawlera, tablicy upamiętniającej wszystkich tragicznie zmarłych rybaków na Morzu Północnym, będącą jednocześnie podziękowaniem dla ratowników morskich, którzy zawsze szli im z pomocą. Myślę, że przedsięwzięciem tym mogły by być zainteresowane przedsiębiorstwa połowowe i handlujące rybą, MIR, może minister infrastruktury, no i pewnie cała rzesza obecnych i byłych rybaków, ich rodzin a zwłaszcza rodzin rybaków którzy nie powrócili z Morza Pólnocnego.
Widziałbym to jako kolejną wyprawę młodzieżową na jachcie, tym razem do Hansholm, plus wyznaczenie spotkania innym jachtom w tym porcie plus autokar (y) z rodzinami rybaków. Całość powinna być oczywiście uzgodniona z władzami portowymi Hansholm.
Taki zarys przyszedł mi do głowy. Co o tym sądzisz?
Pozdrawiam serdecznie Wojtek- były rybak dalekomorski
NA co otrzymałem odpowiedź:
Witaj Wojtku, nic dodać, nic ujać! Miejsce wyjatkowo sie do tego nadaje. To nadal wazny port rybacki, a nabrzeze ktore chronione jest "naszym" falochronem jest szerokie na tyle ze bez trudu jezdza po nim duze samochody, staja przy nim odwiedzajace port jednostki. Jesli bede mogl byc pomocny, to pomoge chetnie, inicjatywa musi wyjsc jednak od RYBAKOW i to Oni musza tego chciec. Pozdrawiam serdecznie. maciej
|
|
22.11.2009
Witam Panow, podsylam artykul z "Naszego MORZA". Wydaje mi sie ze o tablicy, warto porozmawiac na szerszym forum. Ja choc jestem "przyszywanym" rybakiem, to serce mam rybackie, ktore mi mowi, ze powinnismy cos takiego zrobic. Wywolalem sprawe, niech rybacy i wladcy miast, kore zawdzieczaja rybakom tak wiele zdecyduja co dalej. Byly dyrektor ODRY p. Szczodry jest powaznie sprawa zainteresowany. To nasz pierwszy powazny partner. Zalaczam artykul, prosilem o sprostowanie mojego wielkiego zeglarstwa, niestety zostalo. Pozdrawiam serdecznie. Maciej
|

|
|
|
05.12.2009
Witam Sa pierwsze reakcje na "Tablice dla Brdy". Dr.Konstanty Chlapowski jako pierwszy napisal: "Macku podaj konto!" Teraz Andrzej Szczodry - wiceprezydent Swinoujscia.
Jest kolejna ciekawa wypowiedz Kazika Sawczuka - bylego mirowca ze Swinoujscia, a w rejsie na Islandie - I oficera. > Wobec takich pomyslow czas chyba na szersza dyskusje na lamach "Naszego > MORZA". Zapraszam. > Gdy przygotowywalismy tablice dla WITEZIA II to myslalo o tym jak ma wygladac
> wielu zeglarzy, sadze ze podobnie stanie sie z rybakami, ktorzy wciaz > wracaja do tego co bylo. > Pozdrawiam serdecznie. Maciej
|
Szanowny
Panie Kapitanie,
Dziękuję
za Pańską wiadomość. Po przeanalizowaniu pomysłu wmurowania tablicy
upamiętniającej zatonięcie BRDY i innych polskich jednostek chciałbym
podzielić się z Panem moimi spostrzeżeniami.
Zgodnie
z moją wiedzą w rejonie Morza Północnego zatonęły trzy
polskie jednostki rybackie: „Czubatka”,
„Cyranka” i „Brda”, przy czym
zatonięcie Czubatki i Cyranki miało miejsce dość daleko od portu w
Hanstholmie (odpowiednio: ponad 200 MM i ok. 350 MM od tego portu).
Szczerze mówiąc, byłem przekonany, że oba lugrotrawlery
zatonęły bliżej Hanstholmu. Pozostaje więc do rozstrzygnięcia, czy
zatonięcie Czubatki i Cyranki powinno być w jakiś sposób
„udokumentowane” przez tablicę pamiątkową, o
której mówimy.
Wydaje
mi się, że w świetle powyższego można też rozważyć szerszą koncepcję,
tzn. upamiętnienie na ww. tablicy wszystkich polskich jednostek
które zatonęły / zaginęły na Morzu Północnym
(patrz lista poniżej). Jeżeli przyjęte zostanie taka koncepcja, pragnę
Pana zapewnić, że Prezydent Miasta Świnoujście pan Janusz Żmurkiewicz
poprze i zadeklaruje współfinansowanie tego przedsięwzięcia.
Czekam
na Pańską opinię w tej sprawie.
Pozdrawiam,
Andrzej
Szczodry
26.11.1939
r.
Translatlantyk
Piłsudski – w drodze z Newcastle, 29 mil morskich na
południowy wschód od przylądka Flamborough, na pozycji
53°49'03?N 0°34'01?E
Zginęły
2 osoby
10.05.1955
r.
Czubatka
lugrotrawler PPDiUR ODRA
Zginęło
14 członów załogi
04.10.1956
r.
Cyranka
lugrotrawler PPDiUR ODRA, zatonął w pobliżu angielskiego brzegu
Zginęło
12 członków załogi
10.01.1965
r.
m/s
NYSA, drobnicowiec należący do PŻM, zginęło 18 osób
10.01.1975
r.
ST BRDA,
trawler PPDiUR DALMOR, zatonął w duńskim porcie Hanstholm
Zginęło
razem 11 osób (10 na statku, 1 zmarł w szpitalu)
8 lutego
1985 r.
MS Busko
Zdrój - , drobnicowiec Polskich Linii Oceanicznych
zginęło
24 członków załogi. Zdołano uratować jedynie radiooficera.
(współrzędne
geograficzne: 54°55' N, 06°01' E),
10.09.2000
r.
SY
Bieszczady, jacht żaglowy jol typu Opal, należący do Centrum Wychowania
Morskiego ZHP w Gdyni.
Jacht
zatonął 10 września 2000 ok. godz. 05:26 w wyniku zderzenia z gazowcem
MV Lady Elena na pozycji 56°36'04?N 7°29'07?E /
56.60111, 7.48528 przy wietrze W ok. 5°B, stanie morza 4 i
bardzo dobrej widzialności[1].
Zginęło
7 osób
ORP Orzeł
1940,
zginęło 60 członków załogi
|
Dnia
3-12-2009 o godz. 21:49 Kazimierz Sawczuk napisał(a):
Witaj,
przeczytałem
list Andrzeja. Nie specjalnie czuję konwencję, którą on
zaproponował. Krótko, wydaje mi się, że jest za
szeroka.
Kluczem doboru statków upamietnionych na tablicy ma byc
aspekt
geograficzny - gdzie statek zatonął - w tym wypadku Morze
Północne.
Pomieszanie dramatu ludzi pracy (rybaków) i ofiar wojennych,
jest
dla mnie niezbyt czytelne. Formuła ze statkami rybackimi wydaje sie
bardziej klarowna.
Natomiast stwierdzenie : "...Jeżeli
przyjęte zostanie taka koncepcja, pragnę Pana zapewnić, że
Prezydent Miasta Świnoujście pan Janusz Żmurkiewicz poprze i
zadeklaruje współfinansowanie tego przedsięwzięcia...."
wydaje się propozycją nie do odrzucenia:))
Czy w dyskusji w
cztery oczy z prezydentem znalazłbym wystarczająco silne
argumenty, aby N
I E upamietniać
wszystkich którzy stracili życie na M. Północnym?
- tego nie
jestem juz tak pewien. Zwłaszcza ze teraz na liście (tablicy)
pojawia sie tez i jacht.
A teraz dodam coś konstruktywnego do
propozycji Andrzeja. Długa lista utrudnia nadanie jej
miedzynarodowego charakteru, trudnosc w zamieszczeniu tekstu
polskiego i angielskiego jednoczesnie. Proponuję aby stworzyc strone
internetową gdzie znalazyby sie szczegóły wszystkich
tragedii a na
dole tablicy umiescic jej adres np.
Nordseememorial.com.
Ci
których zaintryguje tablica wyjasnienie znajdą właśnie tam.
A
i ponsorzy tablicy znajdą tez tu godne miejsce:)
Nie widze
problemu aby duńczycy etc. dodali tu również opisy swoich
tragedii, no moze idę juz za daleko:))
Kazik
Jak pisze kpt.Maciej Krzeptowski jest termin rejsu do Hansholm z
tablicą, płynie flagowy jacht miasta Szczecin, termin
21-09 04-10-2010
info dodano 30 marca 2010
Powstała
domena http://www.nordseememorial.org,
w tej chwili "powieszona" została
strona testowa z informacjami o zamiarze i zachęceniem do dyskusji....
info dodano 30 marca 2010
|
|